*Następnego dnia*
Obudziłam się w świetnym humorze.Tego dnia postanowiłam trochę poleniuchować.
Poleżę sobie w łóżku,pooglądam jakieś filmy.
Wstałam z łóżka i powędrowałam do łazienki,załatwiłam poranną toaletę,następnie spięłam włosy w koka i przemyłam twarz,następnie zaczęłam myć zęby.
Gdy skończyłam,to wyszłam z łazienki i udałam się od kuchni.Siedział tam mój kochany braciszek Jake. A właśnie nie opowiadałam Wam o nim,no to czas. Jake jest ode mnie o 5 lat młodszy,czyli ma 15 lat.Jest naprawdę bardzo przystojny,ma świetny styl,no ktoś musiał go tym zarazić. Ha! To oczywiście ja we własnej osobie.Jest przebojowym nastolatkiem,kocham go normalnie.
Mój przystojny braciszek,gapił się przez telewizor na Rihanne,jest nią po prostu oczarowany.No który chłopak nie kocha RiRi?
Powędrowałam do lodówki i wyciągnęłam z niej sok,następnie z półki szklankę i zaczęłam lać,upiła łyka i
z powrotem wsadziłam sok do lodówki.
Weszłam do pokoju i zamknęłam za sobą drzwi.Szklankę z sokiem postawiłam na biurku,usiadłam na łóżku i do ręki wzięłam telefon i odblokowałam go.Najpierw postanowiłam wejść na instagrama ,przeglądałam zdjęcia,kiedy w końcu zamknęłam aplikację,odłożyłam telefon i upiłam kolejny łyk.
Wstałam w łóżka i udałam się w kierunku szafy,przeszukałam trochę i wybrałam naprawdę fajny zestaw, zwykła czarna bokserka i spodnie szare dresowe.
Pościeliłam łóżko i ułożyłam poduszki tak żeby mi się wygodnie oglądało filmy,nawet nie wiem jeszcze jakie ale mniejsza z tym.
Po ułożeniu mojego łóżka,zeszłam na dół pojedzenie,no bo kto teraz w czasie filmu nie je?
Zajrzałam do jakiś szafek w poszukiwaniu słodyczy.Znalazłam jakieś chrupki,żelki. O! I cukierki się nawet znalazły,ale żeby nie obżerać się samymi niezdrowymi rzeczami wezmę jeszcze truskawki i pomarańczę.
A bym zapomniała jeszcze coś do picia,tylko wybrać niezdrową colę czy jakże zdrowy sok jabłkowy?
Oh wybiorę sok.
Wzięłam to wszystko i powędrowałam do pokoju.Położyłam wszystko na stolik,a sama spojrzałam na godzinę która widniała na moim telefonie.Była dokładnie 10.55. Oki to muszę wybrać jeszcze jakiś film.
Po 3 minutach myślenia zdecydowałam się na "Pierwszy Raz" w którym występuje Dylan O'Brien.
Czy on musi być aż tak idealny.Kocham go normalnie.
Wyszukałam go na swoim laptopie i gdy już znalazłam podłączyłam właściwym kabelkiem do telewizora.
Film się rozpoczął a ja zatem czas szybko zasunęłam rolety,żeby było jakoś tak fajnie.
Szybko skoczyłam na łóżko,oparłam się o poduszki i mogłam spokojnie spoglądać na Dylana.
Wzięłam już do ręki chrupki i zaczęłam jeść.
W połowie oglądania przyszedł mi sms.Sięgnęłam po telefon i na wyświetlaczu pokazało się imię "Kate ;*''
Otworzyłam sms:
''Hej kochana ;3 Masz dzisiaj czas?''
Postanowiłam odpisać ''Hejka ;* Mam czas, a co?''
Po nie mniej niż minucie dostałam odpowiedź ''Może wybierzemy się na skejta? ''
Wysłałam ponownie sms Kate: ''Czemu nie^^ A o której?''
Kate szybko mi odpisała ''Bądź gotowa o 13,przyjdę po ciebie''
Nic już nie odpisałam,tylko odłożyłam telefon i oglądałam dalej film.
-Aww to był uroczy film.
Wyłączyłam film,telewizor również,laptop też.Rolety odsłoniłam,i pozbierałam śmieci które miałam na łóżku i dałam je do kosza.Pościeliłam łóżko i jakoś uporządkowałam burdel który był w moim pokoju.
Po 10 minutach wzięłam z szafy zestaw.Przebrałam się w niego,wcześniej myjąc zęby i twarz.Wychodząc w łazienki,wrzuciłam brudne ubrania do kosza na te ubrania.Gdy z niej wyszłam,usiadłam na łóżku i odłączyłam telefon od ładowarki po czym weszłam na różne aplikacje.
Gdy dochodziła 13,wzięłam telefon,portfel i zeszłam na dół.
-Angel,chodź na chwilę-zawołał mnie Jake
-Co chcesz?
-Tu masz klucze od domu.-podał mi je,a ja wsadziłam je do plecaka który wzięłam ze sobą.
Poszłam jeszcze do kuchni,wyciągnąć z lodówki wodę,napiłam się trochę po czym wsadziłam do plecaka,a swoje okulary założyłam i wyszłam przed dom bo była 12.58,Kate powinna zaraz być.
Usiadłam na schodach i czekałam na nią.W końcu zobaczyłam jakąś sylwetkę zmierzającą do mnie,to była Kate,więc wstałam ze schodów i do niej ruszyłam.Przywitałam się z nią i ruszyłyśmy na skejta,gdzie,jak mi powiedziała Kate,czeka już Lola.Przyjrzałam się w co była ubrana Kate i to było na prawdę świetne.
____________
Rozdział w końcu jest.
Tak wakacyjnie :)
Autorka xoxo.
Obudziłam się w świetnym humorze.Tego dnia postanowiłam trochę poleniuchować.
Poleżę sobie w łóżku,pooglądam jakieś filmy.
Wstałam z łóżka i powędrowałam do łazienki,załatwiłam poranną toaletę,następnie spięłam włosy w koka i przemyłam twarz,następnie zaczęłam myć zęby.
Gdy skończyłam,to wyszłam z łazienki i udałam się od kuchni.Siedział tam mój kochany braciszek Jake. A właśnie nie opowiadałam Wam o nim,no to czas. Jake jest ode mnie o 5 lat młodszy,czyli ma 15 lat.Jest naprawdę bardzo przystojny,ma świetny styl,no ktoś musiał go tym zarazić. Ha! To oczywiście ja we własnej osobie.Jest przebojowym nastolatkiem,kocham go normalnie.
Mój przystojny braciszek,gapił się przez telewizor na Rihanne,jest nią po prostu oczarowany.No który chłopak nie kocha RiRi?
Powędrowałam do lodówki i wyciągnęłam z niej sok,następnie z półki szklankę i zaczęłam lać,upiła łyka i
z powrotem wsadziłam sok do lodówki.
Weszłam do pokoju i zamknęłam za sobą drzwi.Szklankę z sokiem postawiłam na biurku,usiadłam na łóżku i do ręki wzięłam telefon i odblokowałam go.Najpierw postanowiłam wejść na instagrama ,przeglądałam zdjęcia,kiedy w końcu zamknęłam aplikację,odłożyłam telefon i upiłam kolejny łyk.
Wstałam w łóżka i udałam się w kierunku szafy,przeszukałam trochę i wybrałam naprawdę fajny zestaw, zwykła czarna bokserka i spodnie szare dresowe.
Pościeliłam łóżko i ułożyłam poduszki tak żeby mi się wygodnie oglądało filmy,nawet nie wiem jeszcze jakie ale mniejsza z tym.
Po ułożeniu mojego łóżka,zeszłam na dół pojedzenie,no bo kto teraz w czasie filmu nie je?
Zajrzałam do jakiś szafek w poszukiwaniu słodyczy.Znalazłam jakieś chrupki,żelki. O! I cukierki się nawet znalazły,ale żeby nie obżerać się samymi niezdrowymi rzeczami wezmę jeszcze truskawki i pomarańczę.
A bym zapomniała jeszcze coś do picia,tylko wybrać niezdrową colę czy jakże zdrowy sok jabłkowy?
Oh wybiorę sok.
Wzięłam to wszystko i powędrowałam do pokoju.Położyłam wszystko na stolik,a sama spojrzałam na godzinę która widniała na moim telefonie.Była dokładnie 10.55. Oki to muszę wybrać jeszcze jakiś film.
Po 3 minutach myślenia zdecydowałam się na "Pierwszy Raz" w którym występuje Dylan O'Brien.
Czy on musi być aż tak idealny.Kocham go normalnie.
Wyszukałam go na swoim laptopie i gdy już znalazłam podłączyłam właściwym kabelkiem do telewizora.
Film się rozpoczął a ja zatem czas szybko zasunęłam rolety,żeby było jakoś tak fajnie.
Szybko skoczyłam na łóżko,oparłam się o poduszki i mogłam spokojnie spoglądać na Dylana.
Wzięłam już do ręki chrupki i zaczęłam jeść.
W połowie oglądania przyszedł mi sms.Sięgnęłam po telefon i na wyświetlaczu pokazało się imię "Kate ;*''
Otworzyłam sms:
''Hej kochana ;3 Masz dzisiaj czas?''
Postanowiłam odpisać ''Hejka ;* Mam czas, a co?''
Po nie mniej niż minucie dostałam odpowiedź ''Może wybierzemy się na skejta? ''
Wysłałam ponownie sms Kate: ''Czemu nie^^ A o której?''
Kate szybko mi odpisała ''Bądź gotowa o 13,przyjdę po ciebie''
Nic już nie odpisałam,tylko odłożyłam telefon i oglądałam dalej film.
-Aww to był uroczy film.
Wyłączyłam film,telewizor również,laptop też.Rolety odsłoniłam,i pozbierałam śmieci które miałam na łóżku i dałam je do kosza.Pościeliłam łóżko i jakoś uporządkowałam burdel który był w moim pokoju.
Po 10 minutach wzięłam z szafy zestaw.Przebrałam się w niego,wcześniej myjąc zęby i twarz.Wychodząc w łazienki,wrzuciłam brudne ubrania do kosza na te ubrania.Gdy z niej wyszłam,usiadłam na łóżku i odłączyłam telefon od ładowarki po czym weszłam na różne aplikacje.
Gdy dochodziła 13,wzięłam telefon,portfel i zeszłam na dół.
-Angel,chodź na chwilę-zawołał mnie Jake
-Co chcesz?
-Tu masz klucze od domu.-podał mi je,a ja wsadziłam je do plecaka który wzięłam ze sobą.
Poszłam jeszcze do kuchni,wyciągnąć z lodówki wodę,napiłam się trochę po czym wsadziłam do plecaka,a swoje okulary założyłam i wyszłam przed dom bo była 12.58,Kate powinna zaraz być.
Usiadłam na schodach i czekałam na nią.W końcu zobaczyłam jakąś sylwetkę zmierzającą do mnie,to była Kate,więc wstałam ze schodów i do niej ruszyłam.Przywitałam się z nią i ruszyłyśmy na skejta,gdzie,jak mi powiedziała Kate,czeka już Lola.Przyjrzałam się w co była ubrana Kate i to było na prawdę świetne.
____________
Rozdział w końcu jest.
Tak wakacyjnie :)
Autorka xoxo.
Kate

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz